Powoli

Powoli - magiczna kraina.

Tutaj słuchamy siebie uważnie. Jesteśmy razem. Cieszą nas najdrobniejsze dobre rzeczy - śnieg iskrzący w słońcu. Rumieńce na uśmiechniętych buziach. Termos pachnący latem z sokiem truskawkowym, z owoców wspólnie zbieranych w ogródku Babci <3 Ciepłe ubrania - w tym czapy od Piegowatej Bratniej Duszy oraz najulubieńszej Pani Krawcowej, która zawsze wita nas z radością. Doświadczanie stąpania po zamarzniętej wodzie. Rumieńce na policzkach. Małe stópki, które ogrzewamy chuchając:D Cierpliwość Adika gdy Paweł zdjęcia robi, a ja na łyżwach jeżdżę. Mówi, że nie chce stamtąd wracać. Nie dziwimy mu się wcale.

Z krainy powoli wraca się ciężko i tylko wtedy gdy szybko gdzieś potrzebujemy - to na szczęście rzadko się zdarza. Nie wiemy sami czy to kwestia wprawy. Niezłej organizacji czasu. Pracy, która pięknie przeplata się z naszym życiem i choć pomiędzy jednym a drugim nie postawiliśmy nigdy wysokiego muru to równowagi nam nie brakuje - wiemy co dla nas jest najważniejsze. W Powoli żyje się teraz -nie wczoraj, ani nie jutro. W tej chwili budujemy wspomnienia, dobre chwile, siłę naszej Rodziny. W tej chwili piszę pierwszy systematyczny wpis w prywatnej strefie naszego miejsca w cyberświecie, podczas gdy Chłopcy ciepłe mleczko w ulubionej kawiarni piją i w pruszącym z nieba śniegu tańczą (zawsze to robią:) ... to wszystko to dobre momenty, którymi chcemy częściej się z Wami dzielić.

Do usłyszenia zatem.